Strona główna Archiwum Sprzęt Galeria zdjęć Ruch amatorski Redakcja
 

 

WOJEWÓDZTWO ŁÓDZKIE
powrót15-06-2004

OTWARTE MISTRZOSTWA ŁODZI
. Na pewno bardzo zadowolone były osoby, które mogły włączyć się do rywalizacji a pewnie mniej ci zawodnicy którym nowi gracze pomieszali szyki. Prosimy jednych i drugich o wzajemne zrozumienie. Jeśli chodzi o stronę sportową to zgodnie z przewidywaniami zawody były bardzo interesujące. Ciężko szło faworytowi Markowi Stępniowi – po trudnym ćwierćfinale (3:1 z Waldemarem Ciesiołkiewiczem) i jeszcze trudniejszym półfinale (3:2 z Henrykiem Ścierwickim) nie sprostał w finale weteranowi pingpongowego stołu – wyjątkowo spokojnemu i zrównoważonemu graczowi z Pabianic Zbigniewowi Jędrczakowi. Spotkanie to było ozdobą tych Mistrzostw a w decydującym piątym secie lepszy okazał się Jędrczak, który go wygrał 11:9 choć przy stanie 9:9 serwował Stępień.
Równie dramatyczna była końcówka turnieju deblowego – w obu półfinałach obie pary które przegrały : Nowak-Rebkowiec i Ścierwicki-Ciesiołkiewicz prowadziły już po 2:0 w setach (ci drudzy mieli nawet dwa meczbole!) i obie przegrały po 3:2. Finał miał bardzo podobny przebieg : rozstawieni z numerem 1 Stępień i Masica prowadzili z Gajewiczem i Skowrońskim 2:0, zrobiło się oczywiście 2:2 ale w decydującym piątym secie dość pewnie(do 6) zwyciężyli faworyci.
Pojedynki te obserwowała liczna grupa kibiców, głównie uczestników, których do pozostania na sali w dużej mierze motywowało zapewne losowanie siedmiu nagród-upominków.
Jeszcze raz dziękujemy za okazałą pomoc(opłata sali i część pucharów) Zarządowi Wojewódzkiemu ŁTKKF.
Szczególne słowa uznania i podziękowania należą się Prezesowi naszej Ligi Panu Wiesławowi Mrukowi, którego zaangażowanie i pomoc są nieocenione. Jest On z pewnością właściwą osoba na właściwym stanowisku a my mamy szczęście, że jest jednym z nas.
Bezinteresowna pomoc Sławomira Izdebskiego i Pawła Orzechowskiego w poprowadzeniu oraz Michała Posselta przy obsłudze technicznej zawodów była dla nas szczególnie ważna w sytuacji, gdy musieliśmy ponownie ponieść koszty wynajęcia sali. WIELKIE DZIĘKI !
Nie zapominamy też o Panu Jurku Klingerze (firma Modest), który udostępnił nam tą stronę i w miarę swoich mozliwości wspiera nasze działania .
Na zakończenie zastanawiająca refleksja-pytanie : czy zauważalna była dla Was nieobecność na turnieju Naszego Kolegi, zmarłego 13 maja Wojciecha Rogozińskiego ?
Ponieważ były to ostatnie zawody w tym życzymy wszystkim udanych wakacji i do zobaczenia we wrześniu.

Proszę o podzielenie się swoimi wrażeniami czy też uwagami związanymi z tymi lub innymi zawodami .

Waldemar Ciesiołkiewicz
tel. 0-42 650-50-09, e-mail : waldemarus@op.pl

 

   copyright © Modest sp z o.o.